Koniec...



Zbliza sie koniec roku najpiekniejszy okres dla uczniow...ale tak sie sklada ze pieknie to bedzie dopiero za pare dni bo moja klasa ma jeszcze sprawdziany fakt faktem ze mamy wystawione oceny ale te stopnie ktore dostaniemy ida juz na nowy rok masakra!!!polowa klasy i tak nie chodzi do budy wiec po co to robic?? Gorszego zakonczenia szkoly chyba w zyciu nie mialam...kazdy tylko mysli jaka srednia mu wychodzi a mnie to nie obchodzi wazne zeby zdac i to tez nie najgorzej a tutaj tylko z kims zaczne rozmawiac to sie pyta o srednia a nie lepiej zapytac co tam slychac??dobra koniec o szkole bo ten temat staje sie nudny...

Ostatnio z karcia robila sobie zdjecia w parku i jedno musze przyznac ze nadawalo by sie na wystawe ma piekne swiatlo i cienie...

Prawdziwy mezczyzna jest nie idealny jest glina ktora mozna lepic ale czy warto lepic ta gline?? po ostatnich historiach ktore mi opowiadala kolezanka o swoim eks to nie dziekuje, taki z niego huj ze to malo powiedziane zaczal chodzic z inna dziewczyna jak jeszcze chodzil z moja kumpela poprostu swietnie i jak tu komus ma czlowiek zaufac jak wokol niego najczesciej same szumowiny??

Mialam wstawic tutaj mojej kumpeli wierszyk ale gdzies go zapodzialam...

Wiem ze moze troche chaotycznie pisze ale sie spiesze...

Data:2005-06-15 Godzina:18:08:11

Alisek skomentuj (4)
+ + + + + + + + +


back komentarzy: (4)